wtorek, 17 kwietnia 2018

                 Denko Marzec 2018


Dzień dobry!

   Marzec za nami,więc czas na podsumowanie zużytych kosmetyków. Denko z marca nawet jest dość spore jak na dotychczasowe denka. Tak jak w ostatnim denku tak i tym razem kilka kosmetyków jest mojego R,ale to mniejszość:) Sami zresztą zobaczycie.
Zapraszam was do czytania:)

                                      


                       1. Żel pod prysznic Le Petit Marseillais 


                                                                  cena: 14,99 zł / 400ml

Produkt miałam przyjemność testować nie raz. Gdy pierwszy raz dostałam go do testowania to wcześniej nie miałam przyjemności go stosować. Ale zmieniło się to po pierwszym stosowaniu.
Wystarczyło tylko go powąchać i przepadłam. Zapach roznosi sie po całej łazience i skóra też pachnie truskawką :) Jest to zdecydowanie najpiękniej pachnący żel pod prysznic jaki do tej pory miałam.
Ale ma też duży minus. Żel jest bardzo rzadki,co sprawia że podczas kąpieli wylewa się duża jego ilość,przelewa sie między palcami i często część ląduje w brodziku/wannie. To sprawia że jest mało wydajny.
Myje nie podrażniając skóry oraz nie wysusza jej.  Produkt przeciętny dla osób mało wymagających i kochających piękny zapach.
Czy do niego wrócę? Nie wiem,może tylko dla zapachu.


                          2. Antyperspirant w kulce Nivea



cena: 8,99 zł / 50ml

Mój ulubiony antyperspirant w kulce.  Zawiera wyciąg z awokado co pozwala zachować gładka skórę pod pachami na dłuższy czas. Ma bardzo dobrą formułę ochronną przed potem,bo u mnie akurat trzyma przez 10h. Czy do niego wrócę? Oczywiście;)


3. Żel kolagenowy do mycia twarzy Souvre                                                                                      


cena: 79,99 zł

Żel do twarzy z kolagenem naturalnym,bardzo dobra opcja dla osób z różnymi defektami na skórze. Ja mam cerę trądzikowa i u mnie przygasił trochę blizny potrądzikowe. Jednak średnio sobie radzi z dokładnym zmyciem makijażu i potrzebne jest mycie jeszcze raz. Ja zawsze zmywam buzię mleczkiem,potem tym żelem,ale i tak musiałam myć jeszcze jakimś innym żelem. Wystarcza na dość długo,bo mi akurat na 7mc. Czy do niego wrócę? Nie!


   4.Płyn do demakijażu Ziaja                                                                                                                     
cena: 4,99zł / 120ml

Ten płyn to totralna masakra. Znalazłam go u mnie w rodzinnym domu. Stosuje go moja mama,ale gdy ja tam jestem i mi się zdarza. Plyn pozostawia po sobie tłusty film na skórze, oczy zaczynają piec i strasznie swędzieć. Ja jak i moja mama mamy te same zdanie.  Czy do niego wrócę? Nigdy!

5.Odżywczy krem pod oczy i na powieki Ziaja                                                                               

                                         
                                                                       cena:6,99 zł / 15ml            

Produkt oparty na oliwkowym emulgatorze ,wzbogacony oliwkowymi olejami i oliwkowym woskiem o działaniu regenerującym. Krem szybko się wchłania. Fajnie nawilża skórę okolic oczu. Wyraźnie wygładza i spłyca drobne zmarszczki. Stosować można go w każdym wieku.
Czy do niego wrócę? Nie mówię tak ani nie.

6.Krem odżywczy do twarzy i ciała Himalaya                                                                            
             
                                                          
               
cena: 5,39 zł / 50ml

Krem przeznaczony do stosowania na buzię i ciało,ale ja stosowałam go tylko do buzi. Fajnie sprawdzał się pod makijaż. W swoim składzie zawiera aloes co sprawiało,że moja skora pozostawała dobrze nawilżona i odżywiona. W składzie oprócz aloesu zawiera też wyciag z wiśni i drzewa indyjskiego kino,dzięki którym  skóra była chroniona przed czynnikami zewnętrznymi. 
Produkt tani ale godny polecenia. Czy do niego wrócę? Myślę,że tak.

7.  Arganowy szampon do włosów Equilibra                                                                                         

cena: 19,99zł / 250ml

Szampon przeznaczony do włosów osłabionych i matowych. Ja szczególnie jakoś nie narzekam na stan moich włosów więc średnio dobry to dla mnie szampon. Dostałam go do testowania z beGlossy. Wiec poszedł w ruch,bo tak bym go nie wybrała sama. Słabo myje włosy. Mało wydajny jak dla mnie,ponieważ mam bardzo długie włosy i potrzebuje trochę tego szamponu to ten tylko starczył mi na cztery mycia. Czy do niego wrócę? Nie.


A teraz coś z kosmetyczki mojego R.

cena adidas: 11,90zł / 150ml
cena STR8: 39,99zł

Dezodorant w spreju Adidas TEAM FIVE dla mężczyzn to idealny produkt dla aktywnych. mój R bardzo sobie chwali. Zapach lekki,świeży i długo utrzymujący się na skórze. Czy do niego wróci? Oczywiście że tak ;)

Perfumy STR8 LIVE TRUE o bardzo fajnym zapachu. Długo utrzymuje sie zapach na skórze. Ale akurat ten zapach wybrałabym bardziej dla dojrzałego mężczyzny np. tacie . U mojego R wolę lekkie zapachy.  Czy do niego wróci? Myśle że tak za parę lat ;)



A na koniec jeszcze kilka kilka próbek kremów i maseczki.



Lekki krem brzozowy Sylveco jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Bardzo fajnie działa na skórę która potrzebuje dobrego nawilżenia. Ja stosowałam go wieczorem po masce. Idealnie koi ;) 

Lekki krem nagietkowy Sylveco idealnie nadający się do skóry z niedoskonałościami. To strzał w dziesiątkę jak do tej pory. Już mam produkt pełnowymiarowy i dam wam znać w którymś denku.

Krem do twarzy na noc Vianek zawierający olej sojowy,z pestek moreli, rokitnika a także masło avocado, wosk pszczeli.  Bardzo fajnie nawilża i dopełnią wieczorna pielęgnację. Myślę że po skończeniu kremu z nagietka ten będzie kolejny.

Maseczka na twarz i szyje na noc Ziaja posiada moja ulubioną jagodę acai, która świetnie działa na podrażnienia. A ja mam słaba skórę. Ja sobie chwale tą maseczkę.Dba też o odpowiednie nawilżenie skóry. Na drugi dzień skóra jest odżywiona i wypoczęta.Polecam.

Maska oczyszczająca z glinka szarą Ziaja zalecana dla skóry tłustej, mieszanej oraz trądzikowej. Lubię bardzo maseczki z glinkami. Ta naprawdę jest warta uwagi jeśli masz problemy ze skórą. Zmniejsza widoczność rozszerzonych porów przy czym normalizuje proces gruczołów łojowych. Polecam! 



Jak widzicie w tym miesiącu sporo kosmetyków mi nieprzypadła do gustu. 

A wy robicie podsumowanie waszych kosmetyków? 
Macie coś do polecenia?

                                                                                                            











piątek, 6 kwietnia 2018

              Marcowe Jestem Kobietą

Dzień dobry!
   Jak co miesiąc dostaje pudełka od  beGlossy. W marcu był dzień kobiet i z tej okazji pudełko nosiło nazwę " JESTEM KOBIETĄ" . Siła jest w kobietach! Każda z nas zasługuje na wszystko,co najlepsze,dlatego w środku pudełka można było znaleźć 5produktów pełnowymiarowych.
Chcecie się przekonać jakie?
To zapraszam ;)


1. Krem do twarzy Vichy

                                                            cena: 80zl / 50ml

Linia AQualia Thermal  zawiera drogocenna wodę termalną Vichy,to kompleksowa pielegnacja nawet bardzo wrażliwej skóry.Świeży krem o bogatej konsystencji,który wtapia się w skórę. Długotrwale nawilża, poprawia sprężystość i elastyczność skóry,redukuje oznaki odwodnienia. Dostopsowany do potrzeb skóry w każdym wieku.

2. Lakier hybrydowy z kolekcji BOHO NeoNail

                                                               cena: 29,90zl / 6ml

Najmodniejszy kolor z kolekcji lakierów o wyszukanym odcieniu fioletu,różu i zieleni,dzięki ktoremu można wyczarować niepowtarzalną stylizację, Można podkreślić swoją unikalność efektywnym dodatkiem Mi sie trafił kolor Violet Garden. Pewnie nieraz zobaczycie go w moich stylizacjach.

3. Żelowa maseczka łagodząca Aloes Buna

                                                     cena: 9,99zł / 70ml

O genialnych działaniach Aloesu wie każdy kto ma cere problematyczna. Bardzo się cieszę że akurat ta maska trafiła do mnie. Już pierwszego dnia poszła w ruch;) Aloes nawilża i łagodzi podrażnienia. Po zastosowaniu maski moja skóra została nawilżona, schłodzona oraz gładka. Podrażnienia ukojone,a ich widoczność zmniejszona.

4. Serum do twarzy BotoLiftx Mincer Pharma.

                                                                  cena: 44,99zł / 30ml

Formuła serum działa ze zdwojona siłą: odpręża mięśnie i zapobiega ich nadmiernemu kurczeniu sie oraz niczym bezigłowy zastrzyk kolagenowy - wnika w głąb bruzd i wypełnia zmarszczki .od wewnątrz. Serum może i fajne,ale jest 40+ wiec jeszcze na mnie poczeka;)

5. Rainbow Mousse Nacomi

                                                         czena: 27,70 zl / 200ml

Pielegnacja ciała staje sie jeszcze przyjemniejsza w towarzystwie tęczowych kolorów. Produkty z linii Rainbow pachną soczystym arbuzem, a po ich zastosowaniu cało staje się jeszcze bardziej miękkie i gładkie. Można cieszyć sie piekną skóra każdego dnia.

W pudełku jeszcze był voucher z NeoNail na zakup lakierów hybrydowych oraz chusteczki samoopalające.

Dla mnie box z tego miesiaca genialny. A wasze zdanie jest jakie?
Pozdrawiam! ;*

czwartek, 22 marca 2018

              Zabieg parafinowy na dłonie 


Dzień dobry!
      Mówi się,że wizytówką mężczyzny są buty,a kobiety dłonie. Jeśli chcesz aby dłonie były piękne i zawsze wyglądały młodo  należy o nie zadbać.Zabieg parafinowy to idealne rozwiązanie problemów ze zniszczoną skórą dłoni.Efekt widoczny jest od razu i utrzymuje się przez kilka dni.Zabieg ten wykonywany jest najczęściej jesienią i zimą ze względu na mocno rozgrzewające działanie.



PARAFINA   jest węglowodorem nienasyconym który otrzymuje się podczas destylacji ropy naftowej.Zawiera specjalne substancje o właściwościach nawilżających.Chociaż sama w sobie nie nawilża,po aplikacji twarzy warstwę ochronną,która zamyka wilgoć w skórze.Parafina ma także bardzo dobre właściwości utrzymujące ciepło, w wyniku czego pory się otwierają,krążenie usprawnia,a substancje pielęgnacyjne znajdujące się w preparatach kosmetycznych wchłaniają się dużo szybciej.Ciepła parafina stosowana na skórę,to także rozluźnienie dla mięśni i złagodzenie bólów stawów.Parafina ma także właściwości: ujędrniające,niweluje przebarwienia na skórze,poprawia stan paznokci(np.wzmacnia rozdwajające się paznokcie).


Zabieg parafinowy krok po kroku:

1. Dezynfekcja skóry dłoni,by pozbyć się bakterii na ich przebywających.
2. Odsunąć skórki wokół paznokci.
3. Wykonać peeling,który złuszczy martwy naskórek,aby skóra dłoni mogła lepiej wchłonąć składniki odżywcze.Masujemy dłonie przy okazji. Po wykonaniu tej czynności peeling zmywamy i dokładnie wysuszamy ręcznikiem papierowym.
4. Na skórę dłoni nakładamy maskę i wykonujemy masaż.
5. Zanurzamy w parafinie dłoń i za chwile wyjmujemy,czekamy chwile,aż wosk zastygnie i ponownie zanurzamy rękę. W ten sposób nakładamy trzy warstwy parafiny.
6. Dłonie z zastygnięta parafiną wkładamy do foliowych rękawiczek,a następnie do rękawic frote w celu utrzymania ciepłej temperatury.Okład trzymamy na dłoniach przez 20minut.
7. Po 20minutach zdejmujemy z rąk rękawiczki. Parafinę również delikatnie zsuwamy.
8. Smarujemy dłonie obficie nawilżającym kremem/kolagenem.

Przeciwwskazania do zabiegu: 

- egzema
- alergia na parafinę i pochodne ropy naftowej
- grzybica skóry dłoni i paznokci
- osteoporoza

Jak często stosować parafinę na dłonie:

To zależy w jakiej kondycji są nasze dłonie.Jeśli mają skłonność do szybkiego przesuszania się ,to zabieg parafinowy można robić raz w tygodniu. Jeśli dłonie są w naprawdę kiepskim stanie,to można robić parafinowanie nawet 2razy w tygodniu,do momentu gdy skóra dłoni nabierze odpowiedniej wilgoci i miękkości.

Jak dla mnie parafina na dłonie to jeden z najlepszych zabiegów poprawiający ich stan od razu.
Jeśli jeszcze nie próbowałyście to gorąco namawiam do przetestowania właściwości parafiny!
Na pewno będziecie zadowolone.
A może już ktoś stosował? Jeśli tak to jakie są wasze odczucia?


          

poniedziałek, 12 marca 2018

                     Denko Luty 2018

 Dzień dobry!
   Mamy już 12marca a ja dopiero dziś przychodzę do was z denkiem lutowym... Jakoś nie mogłam się zebrać by porobić zdjęcia,ale wczoraj była wena i coś ogarnęłam. Jak co miesiąc piszę wam o denkach zawierającym sporo rzeczy, tak w tym miesiącu jest ich mało. Ale nastał nowy miesiąc, a obiecałam że będę robiła regularnie sprawozdanie z denka, więc dziele się z wami opinia ;)
Zaczynamy!



Kosmetyków garstka,ale nawet moi mężczyźni coś od siebie dodali;)
Najpierw zaczniemy od kosmetyków które ja zużyłam.


                                   1. Żel pod prysznic Nivea


                                                      cena 11,49zł / 400ml   

Żel o kremowej konsystencji,za co bardzo lubię takie żele.Dzięki zawartości masła kakaowego i protein mleka sprawie,że skóra po kąpieli jest miękka  no i jeszcze pieknie pachnie. A dla mnie zapach kosmetyków do kąpieli jest ważny. Żel wytwarza delikatną kremową pianę,która dogłębnie oczyszcza skórę zarazem nie wysuszając jej. Niewielka ilość nam potrzebna by umyć całe ciało. Mo żel wystarcza spokojnie na 1,5miesiąca. Pewnie jeszcze nieraz zawita u mnie przy kąpieli ;)

           2. Głęboko oczyszczający micelarny szampon Nivea


                                       cena: 17,99zł / 400ml

Pekinie pachnący szampon melisą cytrynową;) Obłęd! Szampon jest micelarny,bez szkodliwych parabenów i sylikonów.  Minusem dla mnie dużym jest to że mało się pieni i dużo go potrzebuję nałożyć,by dobrze oczyścić moje włosy. Więc szampon w moim przypadku skończył po 4myciach. Więc temu produktowi podziękuje...

                                                                      3. Maski,kremy 



3* Próbki kremów na dzień od Biolaven(cena:27,38zl / 50ml) - nawilżajaco-ochronny krem na dzień przeznaczony dla cery wymagającej,czyli dla mnie. Ja mam cerę naczynkową,przetłuszczająca się i z niedoskonałościami. Krem jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. Mam juz go w pełnowymiarowej postaci;) Stosuje go zawsze pod makijaż i nic sie nie waży przez cały dzień buzia wygląda ładnie. Polecam!

3** Probka kremu chińskiego mało wydajna bo tylko na raz i nie mam zdania na jego temat...
3*** Pig-nose Clear Blac Head 3-step Holika Holika (cena:19,99zł/szt) - plastry to istna petarda.Dogłębnie oczyszczają nos ze zbędnych zaskórników i ściągają skórę. Ja już zakupiłam kilka tych plastrów by stosować razem z moim R.

Tyle by bylo z moich kosmetyków teraz pokaże wam co moi mężczyźni zużyli ;)
Mój R zuzył:

                                               1* Antyperspirant w kulce Rexona

                                                          cena: 8,99zł / 50ml

Antyperspirant w kulce o aromacie ziół z nutka cytrusów. Długotrwały zapach,co daje długa ochrone przed nieprzyjemnymi zapachami. Ale mój R uważa że dobry jest w okresie zimowym gdzie ma mniej pracy i rusza sie tylko na siłownie czu basen. Do okresu w ktorym pracuje by go nie uzywał bo nie zdaje racji bytu.

                                               2* Szampon wzmacniajacy Schauma

                                                                 cena: 7,99zł / 400ml

Szampon do codziennego stosowania. Nie tylko przeznaczony dla włosów ale również do mycia ciała. Takie 2w1. Mój R pochłania kosmetyki do kąpieli szybciej niż ja,ale ten wystarczył mu aż na dwa miesiące i mył codziennie nim włosy. Wiec wydajny jest bardzo. Po umyciu włosy były miękkie,a nawet nabrały więcej objętości. Kosmetyk na pewno zawita w jego kosmetyczce.

Teraz został jeden produkt od Ignasia;)
Pasta do mycia zębów Colgate

  Pasta o lekkim miętowym smaku,który Ignaś bardzo lubi. Pasta przeznaczona dla dzieci z mlecznymi zębami w wieku 3-5lat. Zawiera mała dawkę fluoru rekomendowana dla dzieci w tym wieku.

Jak widzicie denko skromne,ale jest ;)
A u was jak tam idzie z wykańczaniem kosmetyków? Chwalcie sie w komentarzach;)
Pozdrawiam!                                                               


środa, 7 marca 2018

Naturalne kosmetyki Sylveco oraz Vianek 

Dzień dobrzy! 
         W ten weekend byłam na targach kosmetycznych Beauty Forum. Jest to wydarzenie biznesowe i edukacyjne dla wszystkich osób związanych zawodowo z kosmetyką. W jednym miejscu możemy znaleźć wszystkich polskich wystawców kosmetyków pielęgnacyjnych oraz urządzeń kosmetycznych.
       Osobiście wiele stoisk odwiedziłam,ale tylko na kilku zrobilam zakupy. Jednym z tych stoisk było stoisko Sylveco.


    Sylveco jest jedną z nielicznych firm na polskim rynku,która wykorzystuje do produkcji praktycznie tylko surowce naturalne,nieprzetworzone chemicznie. Wykorzystują w swoich kosmetykach ekstrakt z kory brzozowej,zawierający betulinę i kwas betulinowy,ze względu na szerokie spektrum działania,wysoką skuteczność oraz walory pielęgnacyjne. Kosmetyki Sylveco są dostępne w wybranych aptekach,sklepach zielarskich i medycznych,ze zdrową żywnością oraz produktami ekologicznymi. Firma w swojej ofercie posiada kosmetyki do pielęgnacji twarzy, higieny jamy ustnej,ciała,dłoni i stóp oraz włosów.

Już miałam przyjemność testować kosmetyki tej firmy takie jak :
ochronna pomadka z peelingiem do ust oraz hibiskusowy tonik do twarzy.
Na targach postanowiłam nabyć kosmetyki do pielęgnacji buzi.

W moim koszyku znalazły się:

1. Lipowy płyn micelarny
    Delikatny i skuteczny preparat,który dokładnie oczyszcza skórę twarzy. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej,który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające.Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet wodoodporny makijaż.Jeden nasączony wacik wystarczy by zmyć wodoodporną maskarę.Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka i świeża. Dla mnie jest to duży plus,że na skórze nie pozostaje lepki oleisty nalot. Myślę że ten płyn będę stosowała na zmianę z moim ulubionym płynem z Garniera.

2. Hibiskusowy tonik do twarzy
    Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i zmiękcza,łagodzi podrażnienia. Uzupełnia demakijaż. Ja go obecnie stosuje rano i wieczorem. Pozostawia skórę promienną i gotową do dalszych etapów pielęgnacji. Ja nawet mam uczucie lekko napiętej  skóry i uczucie miękkości. Tonik dzięki dużej zawartości składników nawilżających,skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci.Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Co fajne jest w tym toniku to to,że naprawdę niewielka ilość wystarcza na tonizowanie całej buzi. Dzięki czemu jest bardzo wydajny.


3. Lekki krem nagietkowy
   Jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery i zapewnia ochronę skóry podrażnionej. Działa też regenerująco,oczyszczająco i przyspieszająco odnowę skóry. Ja jeszcze go nie stosowałam więc nic wiecej o czym producent zapewnia nie mogę wam powiedzieć. Jak przetestuje to pewnie dam wam znać;) Chyba że wy już stosowaliście to dajcie znać w komentarzu.



Razem na stoisku Sylveco znaleźć można było kosmetyki firmy Vianek. Obie firmy posiadaja kosmetyki naturalne. Vianek to marka w której kolor idealnie współgra z zapachem,działaniem i przeznaczeniem każdego kosmetyku. Z tej firmy mam juz kilka kosmetyków które kocham. Temu postanowiłam poznać kolejne kosmetyki z ich oferty.


1. Intensywnie odżywcze masło do ciała
    Puszyste,aromatyczne masło do ciała zawierające bogactwo składników intensywnie odżywczych. Pielęgnuje każdy rodzaj skóry,przywracając jej komfort i aksamitna gładkość. Po zastosowaniu skóra jest miękka,nawilżona i pięknie pachnie olejkami z pestek moreli  zawartymi w maśle. Dużym plusem jest szybka wchłanialność. Ale zapach też jest mega plusem.


2. Normalizujący szampon do włosów 
    Delikatny szampon do codziennego mycia włosów normalnych i przetłuszczających się. Zawiera ekstrakt z liści pokrzywy zwyczajnej o działaniu regulującym prace gruczołów łojowych, wzmacnia jednocześnie cebulki i hamuje wypadanie włosów. Olejek eukaliptusowy odświeża i tonizuje skórę głowy,a panthenol i kwas mlekowy nawilża,zapewniając włosom miękkość,gładkość i elastyczność. Jestem bardzo ciekawa czy ten szampon naprawdę poradzi sobie z wypadaniem włosów,bo ostatnio jest to moja największa zmora.  


 Znacie te obie firmy? Lubicie,polecacie coś co jest godne uwagi i powinnam zakupic?
Ja osobiście jestem ciekawa lini kosmetyków do pielęgnacji dla dzieci od Sylveco.

Pozdrawiam 
Buziaczki;*

wtorek, 27 lutego 2018

                Manicure japoński 

            Wiele z was pyta mnie co to jest manicure japoński? Więc mam zamiar dziś wyjaśnić o co w nim chodzi i czy naprawdę warto go robić.

          Manicure japoński pochodzi z Japonii i liczy sobie już 400lat. Japońskie arystokratki szukały sposobu na idealnie gładkie,błyszczące paznokcie,które jednocześnie byłyby naturalne. Okazało się że wcieranie w płytkę odpowiednie substancje dają efekt.Płytka staje się mocniejsza,gładsza i błyszcząca.
     U nas w Polsce jest nowinką, ale zaczyna się cieszyć popularnością wśród kobiet szukających ratunku dla swoich paznokci.
     To metoda zalecana jest na paznokcie kruche,łamliwe i rozdwajające się. Nie może być natomiast bezpośrednio wykonywany  po zdjęciu przedłużanych paznokci akrylowych czy żelowych,ponieważ płytka paznokci jest zbyt cienka.

  Na czym polega?

Trzeba zmatowić płytkę paznokcia polerką,by odsłonięte zostały kanaliki prowadzące w głąb płytki tak by pasta dobrze w nią wnikła. Za pomocą polerki ze skóry jelonka intensywnie wcieramy pastę o kolorze zielonym. Pasta zawiera substancje (krzemionkę z Morza Japońskiego,pyłek pszczeli,keratyne, wit.A i wit.E),które odżywiają i wzmacniają paznokcie oraz nadają im blask.
Aby te substancje zatrzymać, należny nanieść i wmasować niewielka ilość specjalnego pudru.

Efekty:
Widać od razu po zabiegu - paznokcie są idealnie gładkie i lśniące. Aby kuracja przyniosła trwały efekt,manicure należy powtarzać 3,4 razy w odstępie co 3tygodnie.


Podsumowanie: Manicure japoński to ratunek dla zniszczonych paznokci np. po hybrydzie. Mozna go wykonać także dla ogólnego wzmocnienia naturalnej płytki paznokci dla poprawienia jej kondycji. Z każdym zabiegiem połysk jest bardziej "szklany" i widoczny na płytce. Mani japoński jest lepszy od wszystkich odżywek jakie możemy znaleźć na rynku.


Znacie, lubicie, stosujecie?

wtorek, 20 lutego 2018

                 Denko Styczeń 2018

Dzień dobry!

       Trochę w tym roku mam postanowień. A opisywanie denka to jedno z nich,ponieważ w tamtym roku opisałam jedno i poszło w zapomnienie. Tym razem tak nie będzie. 
       Zaczęłam zużywać próbki które przerzucam z jednego miejsca w drugie.Ubyło ich trochę,powykańczałam kosmetyki zaczęte.Postanowiłam zużywać długo zalegających na półkach(z ważną datą;) )na rzecz nowych kosmetyków,które co miesiąc przychodzą do testowania.
      To zaczynamy! ;)


Zaczniemy od kosmetyków do pielęgnacji ciała,bo ich najmniej 
                        
                                            1. Balsam do ciała,nawilżający Barnangen

                                                       cena: 34,90zł / 200ml

Jest to balsam do ciała All Over Rescue Body Bam, wzbogacony ochronnym Cold Cream,aby nawilżyć skórę od stóp do głów. Balsam zawarty w sporym słoiczku. Lubie tego typu opakowania kosmetyków,ponieważ pozwalają zużyć kosmetyk do samego końca co jest bardzo wygodne i ekonomiczne. Balsam ma przyjemną,dość zbitą konsystencje kremową. Dobrze rozprowadza się na skórze od razu po kąpieli,bo ciało jest rozgrzane i bardziej pobudzone do wchłaniania kosmetyków.  Dla mnie zdaje super sprawę na suchą skóre kolan oraz łokci. Naskórek uelastycznia się , jest miekki w dotyku i widocznie ładniejszy. Pewnie zawita na mojej półce w letnie dni. 

                                     2.  Płyn do mycia ciała dla dzieci z Avon

                                                        cena: 6,99zł / 250ml

Płyn o pięknym zapachu mango, Produkt fajnie się pieni. Ignaś zadowolony z ilości piany jaka ten produkt wytwarzał przy dwóch kroplach na pełną wanienkę. Płyn wydany,starczył nam aż dwa miesiące.Skóra po kąpieli była gładka i miękka.Pewnie za jakiś czas zawita u nas produkt z tej samej linii ale o innym zapachu. Jakość z cena idą w parze. 

Teraz przejdziemy do kosmetyków pielęgnacji twarzy. Ich będzie sporo,ale mam nadzieję że wytrwacie.

                                            3. Płyn micelarny 3w1 Garnier

                                                              cena: 18,99 zł / 400ml

Płyn micelarny z Garnier poznałam podczas testowania go z pudełka Beglossy. Od tamtej pory minęło już rok. Jak widzę że sie kończy to biegnę po nowa butelkę. Przeważnie zaopatrzam się w Biedronce, ponieważ czasami można trafić na dwupak za 16,99zł. Płyn nie podrażnia skóry oczu oraz nie zostawia tłustego filmu na skórze. Za pomocą nasączonych dwóch wacików mam czysta.skórę. Wystarcza mi na dwa miesiące spokojnie. Ja nie zamienię go na inny. Więć pewnie co dwa miesiące będzie się znajdywać w denku ;)


                                             4. Maseczka oczyszczająca z glinka Enilome


Maseczka oczyszczająca z glinka intensywnie oczyszcza oraz stymuluje dotlenienie skóry. Składnikami aktywnymi w tej maseczce sa: glinka śródziemnomorska - remineralizuje skórę,
kwas hialuronowy - odmładza skórę, olej arganowy - nawilża,regeneruję skórę, Panthenol - nawilża i koi skórę. Dla mojej cery tłustej i trądzikowej maska idealna. Regeneruje,oczyszcza i wygładza czemu skora staje się bardziej promienna. Maseczka trafi nie raz do mojej kosmetyczki.

                                             5.  Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco

                                                           cena: 11,13zł/ szt

Hipoalergiczna,odżywcza pomadka,zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Taki peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. Wosk pszczeli delikatnie pielęgnuje naskórek ust. Pomadka na okres zimowy świetna. Ja stosuje u siebie przed każdym wyjściem na dwór. Mój mąż jak ma bardzo spierzchnięte usta. Więc pomadka dobra dla mężczyzn jak i kobiet.Polecam.

                                                6. Próbki

 Serum pod oczy Pure jak na próbkę starczyło mi na 4dni. Wiec wydajność spoko. Skóra okolic oczu nawilżona ale raczej nie kupie pełnowartościowego produktu.

Krem na twarz Auriga wystarczył na 2dni. Nie nadaje się do mojej skóry a na pewno nie pod makijaż bo ile bym nie czekała i tak się wszystko warzy. Na próbce się zakończy.

Odżywka do włosów Wella zaciężka na moje włosy.

Czarna maska w płynie oczyszcza dogłębnie skórę. Jedyne czego w niej nie lubię to jej ściągać zawsze płaczę...
Maska na lifting podbródka niewypał totalny. Firma musi pomyśleć nad wprowadzeniem rozmiarów,bo ta dla mnie starczyła na pół podbródka a nie mam jakiegoś wielkiego. 
Maska w płachcie CAT trafiona w punkt. Nawilża rewelacyjnie.A jak fajnie na drugi dzien rozprowadza sie podkład na buzi.Genialna!

Tak wiec dobrnęliśmy do końca. Mam nadzieję że was nie zanudziłam.
Czekam na wasze opinie jeśli mieliście doczynienia z danymi kosmetykami.
Pozdrawiam:*

                 Denko Marzec 2018 Dzień dobry!    Marzec za nami,więc czas na podsumowanie zużytych kosmetyków. Denko z marca nawet j...