marca 16, 2020

BeGlossy - spring garden

BeGlossy - spring garden
Dzień dobry!

Nowy miesiąc to oznacza tylko jedno,nowe pudełko beGlossy. Tematem przewodnim marcowego pudełka jest Spring Garden.  Znalazło się tutaj 5 kosmetyków pełno wymiarowych i jeśli ktoś zamówił swoje pudełko przed dniem kobiet dostał jeszcze jeden kosmetyk w prezencie. Wszystkie kosmetyki są do pielęgnacji to mnie bardzo cieszy. Więcej jest do pielęgnacji twarzy a to mi się podoba bo lubię dbać o swoją buzię i tych kosmetyków idzie u mnie najwięcej.
Jesteście ciekawi co się znalazło? To zapraszam do czytania.



W tym miesiącu znalazł się jeden kosmetyk do pielęgnacji ciała. Tym kosmetykiem jest naturalny odżywczy balsam z olejkiem z dzikiej róży COSNATURE NATURKOSMETIK. Balsam posiada starannie dobrane olejki roślinne, które są dostosowane do potrzeb suchej skóry. Swietnie się wchłania nie pozostawiając uczucia tłustej skóry.



Kolejne kosmetyki są do pielęgnacji włosów. Suchy szampon w piance Silky Foam GOT2B ta formuła nie pozostawia widocznych śladów na włosach. Szybko oczyszcza i odświeża włosy, aby pachniały jak świeżo po umyciu.
Zielona odżywka regenerująca do włosów DERMAGLIN znalazły osoby zamawiające pudełko przed dniem kobiet. Składniki aktywne odżywki są niezbędne do tworzenia keratyny by wspomóc odbudowę włosa. Odżywka regeneruje i wzmacnia wierzchnią warstwę włosa. Polecana jest osobą z przetłuszczającymi się włosami i borykającymi się z ich nadmiernym wypadaniem.


Następne trio jest przeznaczone do pielęgnacji twarzy.
Krem przeciw pierwszym zmarszczkom TOŁPA przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu, codziennie chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Spłyca drobne zmarszczki. Silnie nawilża i poprawia elastyczność. Pozostawia skórę gładką, świeżą i promienną.
Serum punktowe z korektorem BIOLIQ skutecznie redukuje miejscowe niedoskonałości skóry. Wyrażnie zmniejsza widoczność niedoskonałości dzięki naturalnemu efektowi tonujacego i matującego. Łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia.
Kojąca maska do twarzy Coco Treat HELLOBODY jest na płachcie. Zawarty w niej kwas hialuronowy i organiczny sok kokosowy głęboko nawilżają, a organiczny wyciąg z korzenia lukrecji zmiękcza skórę i koi podrażnienia.



Jak widzicie zawartość jest ciekawa,tylko szkoda że mało kwiatowa. Tylko dwa kosmetyki pasują do tematu przewodniego.
A wam jak podoba się zawartość pudełka?
Dajcie koniecznie znać w komentarzu.
Pozdrawiam.
Buziaki ;*
Brak komentarzy:

lutego 27, 2020

BeGlossy - Sweet Dream

BeGlossy -  Sweet Dream
Dzień dobry! 

Lutowe pudełko beGlossy już jest. Jak co roku w lutym pudełko nawiązywało do walentynek ale nie tym razem.  Tym razem zawartość nawiązuje do snu. W środku znajduje się pięć pełnowymiarowych produktów i jeden  mini.
Tym razem pudełko beGlossy o nazwie "Sweet Dream" zawiera :


Pierwsza trójka to kosmetyki które znalazły się u każdego w lutowym pudełku. Tusz do rzęs MAYBELLINE New York z serii Lash Lift ma za zadanie podnosić, podkreślać i wydłużać rzęsy. Tusz ma wzbogacony skład o olejek jojoba i pielęgnujące woski dodatkowo je odżywi.
Stylizujący puder dodający włosom objetości BOT2B jest to szybki produkt do stylizacji. Pozwala nadać objętość bez konieczności tapirowania ich i suszenia. To jeden z najszybszych sposobów na stworzenie pełnej objętości fryzury,pozwala jej nadać ostateczny kształt.
Miniaturowy antyperspirant NIVEA zawiera cenną esencję z mleka bogatą w wapń i witaminy. Działa jak pielęgnujący eliksir : upiększa, chroni i odbudowuje skórę nawet po depilacji. Działa przez 48h.


Kolejnym kosmetykiem stałym jest Maska węglowa na tkaninie LBIOTICA oczyszczająca i detoksykująca. Maska na tkaninie silnie nasączona serum zawartością składników aktywnych: węgla,kolagenu, kwasu hialuronowego i ekstraktu z pereł.
Natomiast dwa kolejne kosmetyki są zmienne każdy mógł dostać coś innego. Ja znalazłam  naturalny peeling kawowy EFEKTIMA a inni matową pomadkę GR. Mój peeling do ciała jest stworzony z myślą o działaniu wyszczuplającym, wygładzającym oraz wspomagający walkę z uporczywym cellulitem. Doskonale złuszcza martwy naskórek i poprawia krążenie.
Kolejny kosmetyk który znalazł się u mnie w pudełku to naturalne mydło dermatologiczne DERMAGLIN z trzech innych możliwych ( krem na popękane piety, chusteczki sensibio h2o, mydło dermatologiczne). Czarne mydło z węglem aktywnym, zieloną glinką kambryjską i ekstraktem z lnu stanowi naturalny, dogłębny detoks dla skóry. Ma działanie antybakteryjne i złuszczający.



Zawartość po raz kolejny nie powala, ale każdej kobiecie się przyda. Lutowe pudełko zaliczam do poprawnych.
A wy jak oceniacie zawartość?
Pozdrawiam.
Buziaki ;*
Brak komentarzy:

lutego 09, 2020

Walentynkowa kolekcja Semilac

Walentynkowa kolekcja Semilac
Dzień dobry!

Luty to miesiąc w którym jest jeden szczególny dzień, Dzień Zakochanych. I wiadomo nie od dziś, że my kobiety szykujemy się na ten dzień od stóp do głów. A na pewno każda z Pań stawia na czerwone paznokcie, a jak nie na całe czerwone to z czerwonym akcentem walentynkowym.


Temu ostatnio w swojej ofercie SEMILAC stworzył trzy limitowane odcienie czerwieni.
Te odcienie na pewno świetnie będą pasowały na walentynki, końcówkę karnawału a nawet później na dzień kobiet. Lakiery są w buteleczkach o pojemności 7ml i w pięknej unikatowej szacie graficznej. Ja bardzo lubię takie detale, a wy?



SEMILAC VALENTINE 

316 Burgund Red - nasycona burgundowa czerwień, to ponadczasowy i intensywny kolor, posiada pełne krycie co ja bardzo lubię w tak mocnych kolorach.

317 Neon Red - mocno nasycona, jak dotąd najbardziej neonowa i jaskrawa czerwień, takiej żywej czerwieni bardzo mi brakowało w mojej kolekcji, krycie jest pełne to u takiej czerwieni jest bardzo na plus.

318 Burgund Red Glitter - jest to piękny czerwony odcień z bosko mieniącymi się drobinkami, drobinki są grube co daję spektakularny efekt, takiego czerwonego brokatu też jeszcze nie posiadam w swojej kolekcji, jak na brokat ma fajne krycie bo wystarczą dwie cienkie warstwy.


Jestem ciekawa jak wam się podoba ta walentynkowa kolekcja Semilac?
Mi bardzo. Najbardziej zachwycona jestem z Burgund Red Glitter, który na pewno pojawi się na moich walentynkowych pazurkach.
Pozdrawiam.
Buziaki ;*

2 komentarze:

stycznia 31, 2020

Pielęgnacja naturalna włosów Greenini

Pielęgnacja naturalna włosów Greenini
Dzień dobry!

Przez końcem roku ekipa z Ambasadorek-kosmetycznych dała nam możliwość wzięcia udziału w kampanii kosmetyków do włosów rosyjskiej marki GREENINI. Jest to zupełnie nowa marka na Polskim rynku, która specjalizuje się w ekologicznych produktach do pielęgnacji włosów. Produkty zawierają do 98% naturalnych i aktywnych składników. Ta marka wychodzi na przeciw naszym potrzebom tworząc serię szamponów, odżywek, masek oraz olejków o wysokiej wydajności dzięki zawartości odpowiednich składników. Skuteczność naturalnych składników sprawia, że nasze włosy są odżywione i piękne każdego dnia.
Do wyboru mamy serię dla włosów zniszczonych, przesuszonych, pozbawionych objętości, przetłuszczających się lub farbowanych.


Ja wybrałam serię Argan i Jedwab przeznaczoną dla włosów zniszczonych,która zapewnia im intensywną regenerację. Zawiera aktywne składniki takie jak : białka jedwabiu, ceramidy, ekstrakt z lnu, olej arganowy. Bogata formuła ma regenerujący wpływ na zniszczoną strukturę włosa, chroniąc przed większymi uszkodzeniami. Ceramidy szybko wnikają w porowatą strukturę zniszczonych włosów, nadając im siłę i jedwabistość.

SZAMPON

GREENINI Szampon do włosów Argan i Jedwab dokładnie oczyszcza włosy, nie zawiera SLES i SLS. Pomaga odnowić strukturę zniszczonych włosów.


Składniki aktywne:

olej arganowy - zmiękcza, nawilża i nadaje włosom połysk, korzystnie wpływa na kondycję skóry głowy, wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu
białka jedwabiu - daje elastyczność włosom, włosy stają się miękkie i nawilżone,



Moja opinia: Szampon mało się pieni, ale w połączeniu z wodą jakoś oczyszcza włosy. Po jego stosowaniu moje włosy są świeże i czyste tylko przez jeden dzieć, bo już kolejnego dnia rano moje włosy są oklapnięte i mało świeże. Po samym stosowaniu szamponu ( bez użycia maski i balsamu) zauważyłam że z większą łatwością rozszczezuje moje kłaki ;) Szampon jest mało wydajny ze względu na jego kremowo-glutowatą konsystencję. Po około 8myciach opakowanie było puste. Ja sama osobiście nie siegnę już po ten szampon.

ODZYWKA / BALSAM

GREENINI Odżywka / Balsam do włosów Argan i Jedwab chroni włosy przed zniszczeniem, wyrównuje różnicę strukturalne we włosach. Ułatwia rozczesywanie i splaszcza łuskę włosa. Płynna konsystencja pozwala na równomierne rozłożenie odżywki na całej długości włosów. Łatwo się zmywa i nie obciąża włosów.



Moja opinia: Odżywka tak samo jak szampon ułatwia rozczesywanie poplątanych włosów. Dzięki lekkiej konsystencji odżywka szybko się spłukuje z włosów i nie obciąża ich.  Polecam go osobom które tak jak ja boją się używać takich kosmetyków żeby nie obciążyły ich włosów, a chcących mieć dobrą pielęgnacje włosów.

MASKA 

GREENINI Maska do włosów Argan i Jedwab chroni włosy przed zanieczyszczeniem, wyrównuje różnice strukturalne we włosach. Jest to intensywne odnowienie. Posiada 91% składników naturalnych. Bogata formuła ma ukierunkowany wpływ na zniszczoną strukturę włosów.



Moja opinia: Dzięki kremowej konsystencji idealnie rozprowadzają się na włosach. Włosy są po niej jedwabiście lśniące. Po tej masce jak i po pozostałych kosmetykach moje włosy z łatwością się rozczesują. Włosy są delikatne i miękkie w dotyku.


Przez cały styczeń testowałam trzy produkty z serii Argan & Jedwab szampon,maska i odżywka. Wszystkie te kosmetyki według mnie moją lekką konsystencję ale najsłabiej u mnie wypadł szampon. Zapach wszystkich kosmetyków jest delikatny i bardzo ładny. Moim zdaniem cała seria jest godna zainteresowania. Ja osobiście jestem ciekawa pozostałych serii ale czy zagoszczą one w mojej kosmetyczce na dłużej to odr razu wam odpowiem,że nie.
A wy co kochane myślicie o tej serii GREENINI ? Miałyście okazję już testować?
Dajcie znać w komentarzu.
Pozdrawiam.
Buziaki ;*
Brak komentarzy:

stycznia 26, 2020

BeGlossy - (re)start!

BeGlossy - (re)start!
Dzień dobry!

Nowy Rok i nowa edycja beGlossy! Styczniowe pudełko to (re) START. Ekipa zachęca nas do zadbania nas o naszą twarz, ciało oraz szalone zdobienie włosów. Jesteście ciekawi co znalazłam w środku? To zapraszam was do unboxingu ;)



W boxie znalazł się naturalny krem Detox na noc z zieloną herbatą Cosnature Naturkosmetik, który skutecznie regeneruje sktórę twarzy. Krem najlepiej nadaje się dla skóry zmęczonej i zestresowanej. Minimalizuje szkodliwe substancje które mają wpływ na naszą skórę.Działa detoksykująco i stymulujaco na komórki, dzięki czemu skóra staje się jędrna i pełna blasku.



Kolejne dwa produkty są również do pielęgnacji twarzy. Estetic intensywny zabieg Tołpa mi się trafił intensywny zabieg rozjaśniający przebarwienia. Jest to gotowy zestaw do wykonywania zabiegu. W środku znajduje się złuszczająca chusteczka, skoncentrowane serum, biopolimerową maskę i rozjaśniający krem.
Maseczka z koenzymem Q10 aktywująca komórki skóry Luvos jest to wysoce skuteczna formuł  rewitalizacji skóry i pomaga jej uzupełnić zapasy energii. Maseczka odświeża zmęczoną, poblakłą skórę i przywraca jej młodzieńczy blask.


O naszym ciele ekipa też nie zapomniała. Znaleźliśmy tu dwa kosmetyki. Jeden z nich to żel pod prysznic Le Petit Marseillais o pięknym zapachu mandarynki i limonki. Zel oczyszcza i delikatnie nawilża skórę. Obfita, łatwa do spłukania piana pozostawia piękny zapach soczystej pomarańczy przez dłuższy czas na skórze.
Dopełnieniem pielegnacji ciała jest krem All Over Rescue BodyBalm Barnangen który posiada aksamitną konsystencję szybko wchłaniającą się w naszą skórę. Krem wygładza i przywraca skórze naturalne piękno.

Ostatnim dla mnie zupełnie nowym produktem jest colorista hair makeup Loreal który daje natychmiastowy efekt mieniącego się koloru. U mnie trafił się silvergold. Posiada łagodną formułę z pigmentami makijażowymi. Farbka łatwa jest w nakładaniu bez konieczności nakładania rękawiczek. Zmywa się po pierwszym umyciu włosów. Idealnie dopełnia makeup nadając mu dodatkową oprawę,a dzięki jego wyjątkowej formuły nadaje się na codzienne stosowanie, niezależnie od pogody.


Pudełko z początkiem roku wypełnione kosmetykami z niskiej pułki. Szczerze to słaby (re)START ponieważ cała zawartość pudełka 126zł i wszystkie kosmetyki które każdy z nas może dostać w drogerii np.Rossmann.
A co wy sądzicie kochani o tym pudełku?
Czy tylko ja jestem z początkiem roku bardziej wymagająca czy wam też tak samo się wydaje?
Czekam na wasze opinię w komentarzach.
Pozdrawiam.
Buziaki ;*
Brak komentarzy:

stycznia 16, 2020

Podsumowanie roku 2019 i plany na 2020

Podsumowanie roku 2019 i plany na 2020
Dzień dobry!

Kochani witam się z wami pierwszy raz w tym roku. Mamy już co prawda połowę pierwszego miesiąca nowego roku ale chciałam wam podsumować jaki był dla mnie rok 2019 i jakie plany są na ten rok.



Podsumowanie roku 2019

To był rok bardzo ciężki.
Początek roku 2019 był spokojny ale z nowym wyzwaniem. Mój mąż wyjechał na trzy miesiące za granicę w najgorszych dla mnie miesiącach, bo nie lubię zimy. Dzień po jego wyjeździe zepsuł się piecyk grzewczy, dwa dni później samochód odmówił posłuszeństwa, następnie tydzień później Igi złapał zapalenia oskrzeli a na sam koniec tych moich nieszczęść w czasie nieobecności mojego męża nasza kotka "Bunia" odeszła na tęczowy most...
Po powrocie męża wszystko powoli zaczęło się układać.
Pojechałam pierwszy raz na See Bloggers gdzie poznałam dużo fajnych dziewczyn oraz spotkałam się po roku z moją szaloną Little Pink Dress.
Początek drugiej połowy roku zaczęła nam się smutno, bo straciliśmy jednego członka rodziny...
W miesiącu dla nas miłym wspomnień, czyli wrześniu wprowadziliśmy się na swoje mieszkanie. Wymarzone ale ile przy tym straciliśmy nerwów to tylko my wiemy. Ale nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło.
Końcówka roku dała mi znowu w kość bo jak wiecie moja mama miała operację serca. Było trochę komplikacji i nawet było podejrzenie potrzeby przeszczepu, ale Bóg nad nami czuwał i ominęło nas to.
Ale za to rok zakończył się nam szczęśliwie.


Co przyniesie nowy rok?

Tego dokładnie nie wiem, bo życie lubi zaskakiwać. Ale możemy mieć plany na niego.
Ja mam.
Mój plan działania w skrócie:
- dużo szkoleń związanych z moim zawodem
- otwarciem sklepu internetowego swojej marki
- nawiązanie ciekawych współprac
- wyjazdy towarzyskie
- wyjazdy na wydarzenia influencerów




Chce wam też podziękować za to że byliście ze mną zeszły rok i mam nadzieję że i w tym was nie zabraknie. Ja taki malutki człowieczek w internecie podług tych gigantów co mają miliony lajków w swoim otoczeniu jestem rozpoznawalna, a to wszystko dzięki wam. Dziękunję ;*

A wy macie już swój plan działania na ten rok?
Pozdrawiam.
Buziaki:*


Brak komentarzy:

grudnia 28, 2019

BeGlossy - Winter Landscape

BeGlossy - Winter Landscape
Dzień dobry!

Grudniowe pudełko BeGlossy Winter Landscape pojawiło się u mnie przed świętami, ale za dużo było przygotowań by wam je pokazać. Teraz mam trochę czasu temu przychodzę z nim do was.
Zawartość pudełka jest naprawdę fajna i pełna świątecznego aromatu, a to wszystko zamknięte jest w pięknym zimowym opakowaniu.

Ale zajrzyjmy do środka i oceńcie sami czy zimowa edycja jest świetna.


Zacznijmy od kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Tu znalazło się aż dwa produkty.
Pierwszy to żel do mycia twarzy peach HIMALAYA który ma piękny zapach soczystej brzoskwini. Zel posiada naturalne mikrogranulki, które głęboko oczyszczają z sebum, brudu i zanieczyszczeń na całej twarzy. Po regularnym stosowaniu skóra staje się świeża i miękka.
Drugi kosmetyk z tej pułki to maska z linii #emojilook SELFIE PROJECT . Maska jest na delikatnej  biodegradowalnej tkaninie. Doskonale dopasowuje się do twarzy, zapewniając lepsze wnikanie substancji aktywnych na skórze. Maska ma intensywne działanie wygładzające i nawilżające.


Jedynym kolorowym kosmetykiem w tym miesiącu jest super stay ink crayon MAYBELLINE. Jest to pomadka o lekkiej i kremowej konsystencji o długotrwałym efekcie. Nie wysusza i pozostawia usta nawilżone i wilgotne. Podoba mi się opakowanie, które jest praktyczne bo w sztyfcie i posiada nawet ukrytą temperówkę.


A na koniec moja ulubiona trójca tego pudełka. W pudełku znalazły się dwa warianty tego kosmetyku ale mi trafił się Krem do rąk MARION która posiada piękna szatę graficzną z reniferkiem. Krem do rąk ma zapewnić komfort naszym dłoniom. Zawarte w nim odżywcze oleje z ekstraktów owocowych zapewniają kompleksową pielęgnacje skóry dłoni. Bogata formuła kremu doskonale łagodzi podrażnienia, odżywia oraz przywraca miękkość spierzchniętej skórze dłoni. Nie posiada warstwy lepkiej. Posiada piękny zapach słodkich pomarańczy.
Spray termoochronny Keratin Smooth TRESEMME pomaga wytworzyć barierę chroniącą przed uszkodzeniami spowodowanymi podczas suszenia, prostowania czy kręcenia włosów.
Spray należy zawsze używać przed stylizacją z użyciem wysokiej temperatury.
Pielęgnujący olejek pod prysznic NIVEA zapewnia intensywną pielęgnacje oraz doskonałe nawilżenie skórze. Aksamitna formuła zawiera 55% naturalnych olejków. Otula ciało kremową pianką, pozostawiając uczucie gładkiej i miękkiej skóry.


W moim pudełku znalazł się jeszcze jeden kosmetyk, który dostają tylko klienci VIP . BioAktywne serum rewitalizujace BIOTANIQE  które jest lekkie nie o tłustej konsystencji. Idealnie nawilża, wygładza i ujędrnia cerę. Przywraca promienny blask i zdrowy, wypoczęty wygląd. Zawarty w serum olej Inca Inchi silnie regeneruje i odżywia skórę wzmacniając jej barierę ochronną.


Przyznam że w tamtym roku edycja świąteczna zrobiła na mnie większe wrażenie, ale te nie jest też złe. Czekam na kolejne pudełko ponieważ jestem im wierna już drugi rok i nie wyobrażam sobie szukać i ich zmieniać.
A wy macie swoje ulubione pudełko?
A może któryś kosmetyk spodobał wam się najbardziej z tego pudełka?
Dajcie koniecznie znać w komentarzu.
Pozdrawiam.
Buziaki ;*
1 komentarz:
Copyright © 2014 Matka z pasją , Blogger